Nienapisalne >> środa, 8 lutego 2012 17:56:26

Nie jestem Monika Pisanie na blogu nie idzie mi. Staram się to rekompensować często przydługimi i nie na temat komentarzami. Wiersze kiedyś pisałam raczej wierszyki. Ostatnio Tamże skojarzyło mi się z tamą, mżeniem i mrzeniem.  Narysowałam obrazek. W wierszu pod takim tytułem wyprzedził mnie chyba jakiś wieszcz.

WOKÓŁ PRZEZ I OBOK INTERNETU. WIERSZYK DYGRESYJNY

Komputer szum, przez zakurzone kable płynie Internet. Z dużej litery z powodu szacunku go piszę. Nadal nie wiem o się kryje za tym wszystkim. W wykładu dowiedziałam się, że wyszukiwarka jest jak smok. Bo o smoku wszyscy słyszeli i nikt go nie widział. I podobnie jak smok pilnuje skarbu :) W ciągu ostatnich lat poznałam ludzi z całej Polski i mam ich prawie tak dużo jak tych poznanych analogowo. Gdyby na przykład taka ulica Żeromskiego w Kielcach łączyła się z ulica Żerowmskiego w Olsztynie. Byłby to mniejszy problem. Ciekawe jakby wyglądał taki kraj podzielony ze względu na ulice nie na regiony.

... Mam dużo pozytywnych rzeczy, które chciałabym przekazać innym, ale nie mam jak. Zrobiłabym link do nienapisalnego. Gdyby to było takie proste.

Obrazka pod notką nie będzie. Wklejony u mnie uważam za odpowiedni. Nie lansuję się, 90% roboty zrobił za mnie gimp ;p

komentarze [0]

Szukam wspólnika >> wtorek, 19 sierpnia 2008 17:30:51










Zapraszam do współpracy!

Już nie mam czasu na systematyczne prowadzenie zaczarowanej-szufladki, dlatego też zapraszam do współpracy :)
Poszukuję współpracownika w prowadzeniu blogu, osobę, dla której poezja jest czymś więcej niż dla pozostałych. Szczególnie zależy mi na osobie tworzącej własne utwory literackie i mającej zbliżone do mnie poczucie gustu.
Nie wiem, czy ktoś z Was jest zainteresowany…ale oczekuję propozycji. Chętnych proszę o kontakt meilowy (monialisa1@wp.pl).

Dane wymagane w liście elektronicznym:
Nick albo imię
Wiek
utwór poetycki pasujący do fotografii zamieszczonej w tej notatce (może się nie znam, ale muszę wiedzieć, z kim pracuję) - najlepsze propozycję zamieszczę na tym blogu.

Liczę na Was :)
Czekam do 1.09.2008r. :) Aha, w komentarzach możecie się wypowiadać odnośnie mojej propozycji.

Autorka





komentarze [2]

Między Ziemią...a piekłem >> piątek, 28 grudnia 2007 19:27:55







Dopisane 02.02.2008 r.

***

Ani jeden wyraz nie wypłynął
Ani jeden gest nie uniósł się nad horyzont
Tylko mgła doskwiera w upalny dzień
Jakby łza spadła z krzesła…






Znajomość


Mało kto porównuję Cię ze sznurowadłem
Od żółtego trampka w białe kropki
Skaczącego po parkiecie rzeczywistości
Nieliczni widzą w Tobie zieloną ścieżkę
Na Najwyższy Szczyt Ludzkiej Zdolności
Większość nie potrafi Cię opisać,
Bo nie jesteś na pułkach butiku Manhattanu
Ja znam
Twoje kartki z kalendarza
Twoje sekundy na starym zegarze
Twoje obietnice spełnienia marzeń
Ale znam Ciebie też jako łódkę
Która nie ukończyła kursu
Pociąg, który się wykoleił…

Ach… Ty moje życie





Dziękuję tym, którzy mnie odwiedzają.
Usiadłam dzisiaj przy komputerze z nadzieją: mam natchnienie...ale coś nie wyszło. Coraz gorzej piszę, coraz gorzej rozumiem się z Rzeczywistością...

Może ktoś zechce spojrzeć mi w oczy... a ja go nie potępię...

Miałam ochotę napisać: pozostała kartka: "Boleść oczu rodzi krzywdę"..




komentarze [17]

Daleko stąd... >> poniedziałek, 10 grudnia 2007 19:03:27




Daleko stąd...

Siedziałam zanurzona w aurze wspomnień
Pomiędzy mostem suchych kwiatów
A szklanką wody sodowej z cytryną
Myślałam
Płynęłam statkiem z Chopinem
Jak majtek biegałam po pokładzie
Nie miałam szans z kapitanem..

Uwaga! Wyspa na horyzoncie!






komentarze [3]

Głucha cisza zamgliła mi różowe okulary... >> sobota, 3 listopada 2007 14:15:23




Wiersz w pracowni pozostał...do 16.11.

W krok w krok


Milczysz Głosie rozbijany po kątach
Czterech białobiałych ścianach
Kamienicy na Piłsudskiego
Przechodzę koło Twojego fotela
Ściskam dłoń jakby nigdy nic
Mówis…
Zachwiałeś mną
Cisza poziomu natężenia
Stu białych myszek pod łóżkiem
Pewnej staruszki spod piątki
Inaczej oddycha moje serce
Miłości ty głosów anielskich stracona
Zaprowadź mnie na klatkę schodową




Wiatam Wszystkich :)


Miałam ochotę podziękować za pozostawione komentarze...mało ich jest...ale dziękuję Każdemu, kto pozostawił chociaż jeden. Troszeczkę zmieniło się u mnie wewnętrznie....więc próbuję napisać wiersz, który, mam nadzieję, że odzwierciedli te zmiany.
Może warto poczekać.


Pozdrawiam

Autorka





Dodane 16.11.
Wszystko zmienia się na dniach: niebo, kwiaty, suche róże w moim pokoju, ja...moje wnętrze. Chciałam zamieścić tutaj inny wiersz...no cóż, chyba idzie on w świat, więc nie mogę, ale myślę, że ten troszeczkę abstrakcyjny także zaakceptujecie, Moi Drodzy Krytycy :)


Autorka





komentarze [5]

Z pośpiechem >> wtorek, 25 września 2007 18:58:52




Plama

Zapukałam w okienko
Mieniące się w odbiciu kolorów tęczy
Zachlapanych błotem z ulicy
Wpatrywałam się w zieleń jabłczaną
Robaczek wyglądał z zamczyska strachu
By nikt nie zjadł biednego szanownego profesora posła

Uniknęła burzy
Odeszła
Została na pożółkłej stronie
…Wyborczej






Przepraszam Wszystkich za tak późne dodanie notki. Tę napisałam w pięć minut, nawał pracy w szkole, brakuje czasu na moje ulubione zajęcie. Czekam na propozycje tematyki i słowa krytyki :) Może spowoduje to powrót weny.

Pozdrawiam
Autorka





komentarze [3]

Brak rozsądku. >> środa, 22 sierpnia 2007 22:44:54






Poczucie winy


Letni zapach kwiatów łąk
Zamieszkał we mnie na trzecim piętrze
Unosił mnie ponad najwyższe piętro nieba

Jesienny powiew liści w kolorów tęczy
Zmiótł szaleńczy uścisk słów
Zawahanie

Wszystko odchodzi czasami
Najważniejsze jest jednak
Umieć w odpowiedniej chwili
Zawrócić burtę.


Odpowiedzialność w smakach nastolatki








komentarze [12]

[*]...:( >> piątek, 10 sierpnia 2007 21:23:37




Łza

Chmury pojawiły się wraz z deszczem
Wchodzącego słońca
Znad zielonej polany
Chłód otoczył wszystkich
Na szybie pozostała mgła




Przepraszam, ale nie mam weny….nie mogę pisać. W ciągu trzech dni straciłam bardzo wartościowe osoby, które na swój sposób były mi bliskie….jedną na zawsze. Mówi się, że ludzie odchodzą, by mogli pojawić się inni. Ja wolałabym odejść razem z nimi…
Przyjaźń w XXI wieku okazuje się krucha jak porcelana. Łatwo zaciera się granica…uczucia rosną...można tego nie chcieć, ale tak jest…dlatego lepiej czasami zrezygnować z przyjaźni, by nie wyrządzać krzywd innym.



Roztargniona i pogrążona we wspomnieniach
Autorka






Jeszcze jedno ogłoszenie. Próbuję coś prawdziwego stworzyć w dziale ‘o mnie’, więc jeśli dobrze mnie znasz, napisz w komentarzu, co powinnam napisać o sobie.
Wiem, ze nie jest teraz już nic poprawnie pod względem gramatycznym, ale nie jestem w stanie zwrócić uwagę na pisownie w molochu wspomnień.





komentarze [3]

W A K A C J E ! >> piątek, 13 lipica 2007 23:19:55




Donikąd


Z dala od chmur, stworów na niebie
Z dala od piasku, kamieni życiowych
Z dala od powietrza fabrycznych kominów
Z dala od mleka zmienionego przez ludzi
Z dala od wód kradnących życie
Z dala od człowieka krzywdzącego drugiego
Nigdzie nie znajdę takiego miejsca
Bezludna Wyspa staje się zagrożeniem
Najlepiej jest podziwiać istniejące piękno
Piękno wiejskiego życia.







Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie odwiedziny i komentarze :*
Myślę, że ten optymistyczny wiersz powoli mi spędzić miło czas na łanach natury na Kaszubach. Oznacza to, że zaczarowana-szufladka jest na wakacjach i Wam życzę tego samego :)

3majcie się :*
Autorka

Aha, za wszystkie błędy przepraszam, spieszyłam się :)







komentarze [2]

Budzą sie wspomnienia... >> poniedziałek, 25 czerwca 2007 19:17:49




Zabrało mi


Może zabrzmi to śmiesznie
Ale widziałam Cię jak otwierałeś drzwi
Zachowywałeś się tak niespokojnie
Nie chciałeś mnie zbudzić
Na pacach wszedłeś do sypialni
Widziałam jak Ci ulżyło
W końcu nie wytrzymałam
Musiałam Cię przytulić…

Rany ciężko się goją
Jak ciężko jest obudzić słonia
Łzy lecą nieustannie
Jak długi jest łańcuch fal
Samotność jest trudna
Jak nie ma nikogo przy Tobie…

Moje Echo obudziło mnie o czwartej nad ranem
Myślałam, że wróciłeś…Kochanie.





Dziękuję za wszystkie komentarze. Ostatnio nie mam nastroju do pisania, bo ludzie, którzy mnie otaczają nie potrafią wierzyć w siebie...mają problemy, nie umiem z nimi juz rozmawiać, ale próbuję. Mam nadzieję, że zrozumiecie.
Poza tym pracuję nad trzema pracami naukowymi i nawet czasu nie mam dla swoich uczuć, emocji...łez.

I gdzie jest tu stylistyka, jestem wykończona...może kiedyś poprawię :)

Pozdrawiam Was serdecznie
Autorka



komentarze [8]

Na więcej mnie nie stać... >> piątek, 25 maja 2007 17:01:43





***

Biegam po Ziemi
I maluję tęczę złotą
Rozlała mi się farba
Zieleń i żółć obdarowują
Swoimi kwiatami drzewa
I łąkę…
A ja sama siedzę w martwym punkcie.







komentarze [10]

Krótko....ale inaczej. >> sobota, 21 kwietnia 2007 19:04:43






Innośc Miłości

Pozostawmy wszystko na krańcu
Księżycowego Skrzyżowania
Koło Zamczyska Samotnej,
sąsiadki Ziemskiego Oddechu
I pobiegnijmy dalej…
nie kończmy maratonu
Samotna zawsze nas zdąży doścignąć,
Bowiem wspina się na szczyty
po zgubnych wyczynach Miłości
Nie wiem…cel?
Brak!

Zgubiłam sens słowa…

…bo się zakochałam

w skokach zielonej Żaby.






komentarze [7]

Coś na wiosnę.... >> niedziela, 1 kwietnia 2007 13:33:53




Sukces uczucia


Tyle przykrych słów
Tyle nieprzyjemnych uwag
Wykrzyczana nienawiść…
Po to by zrozumiał
Wartość pożądania
Chcieć, pragnąć Gwiazdę
To tyle, co uśmiechnąć się
Do opuszczonego w domu pełnym opuszczonym
Dotyk światła płynącego z Jej wnętrza
Można kupić miłosiernym spojrzeniem,
Jednak Jej miłość jest bezwartościowa…
Bo głębia uczuć pochłania każdego
Wyjątkiem staje się ten,
Kto potrafi pływać…

…On nigdy nie zazna szczęścia przy Niej...

Ona zgasła.





Tak jakoś mnie naszło na takie przemyyślenie, może nie każdy je zrozumie, ale to cała ja!
Na jednym konkursie literackim juz mnie docenili...a może był to tylko przypadek? Mmm...

Dziękuję za wszystkie odwiedzinki i czekam na Wasze komentarze :)

Autorka




komentarze [5]

Podsumowanie. Pierwsze urodziny Zaczarowanej Szufladki. >> sobota, 10 marca 2007 08:47:42






Dokładnie rok temu o godzinie 22:17 pojawiła się pierwsza notka na tym blogu.

Początki były trudne, dopiero po jakimś czasie zaczęło odwiedzać zaczarowanaą szufladkę, miałam nadzieję, że już tak zostanie, niestety. Mój blog poetycki odwiedza coraz mniej osób i jeszcze mniej go komentuje. Może wiecie jak to zmienić?


Na dzisiaj przygotowałam statystykę, w której znajdują się dane z 10.03.2007r. godz. 8:40


Zaczarowana Szufladka opublikowała 50 notek,
Które skomentowało 313 osób.
Spośród 2950 odwiedzających
Do Księgi Gości wpisało się 16 osób,
A stali bywalce dodali mnie do ulubionych, czyli 18 osób


Za wszystko serdecznie Wam dziękuję i mam nadzieję, że ten blog będzie obchodzić swoje drugie urodziny, ale to zależy wyłącznie od Was!


Pozdrawiam
Autorka






komentarze [11]

Czy dam radę żyć tak dalej...? >> czwartek, 8 marca 2007 10:57:13




Przepraszam Was, ale wiersz z tej notki musiałam usunąć, ponieważ został on wysłany na konkurs poetycki. Zobaczymy, czy ktoś się do niego przekona, mniejmy nadzieję, że tak.

Pozdrawiam
Autorka





komentarze [3]




zaczarowana-szufladka Monika :)





2261
Dodaj do ulubionych

Księga gości

O mnie

Archiwum
2006
marzec (4)
kwiecień (21)
maj (7)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (3)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (2)

2007
styczeń (3)
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
sierpien (1)

2012
luty (1)


Mój drugi blog już nie istnieje




Linki




†††
Copyright © Goddess Layout
Design by BlackEngel
Picture by 1857
Chester ©